×

Wyszukaj

Aleja Gwiazd w salonie Damnet

Inspiracje

Salon Damnet w Galerii Wnętrz Domar postanowił stworzyć szczególną Aleję Gwiazd, w której prezentuje wyjątkowe krzesła. Ta edukacyjno – ekspozycyjna idea narodziła się już jakiś czas temu. Anna Długokęcka, właścicielka salonu opowiada historię, która ją zainspirowała.

„Duńczycy, z którymi współpracujemy, często dziwili się podejściu Polaków do urządzania wnętrz. Otóż zauważyli oni, że w polskich domach czy mieszkaniach inwestuje się w infrastrukturę, w ledy, ściany, konstrukcje i  podwieszane sufity etc. A duńskie mieszkania są bardzo proste – białe ściany, porządna drewniana podłoga i…wspaniałe meble, nierzadko od znanych projektantów. W Danii ludzie się tym szczycą i mają świadomość, dlaczego ich mebel jest taki szczególny.

Dlatego postanowiliśmy stworzyć taką Aleję Gwiazd – krzeseł żeby ludzi trochę wyedukować, pokazać wartość ciekawego wzornictwa. Mamy też  nadzieję, że klienci się kiedyś o tym przekonają i zaczną chwalić i cieszyć się tym, że posiadają w domu krzesło projektu np. Arne Jacobsona, nie tylko krzesło jako użyteczny mebel. To funkcjonuje w innych krajach a u nas jeszcze nie do końca. Choć przyznaję, że zmienia się to na korzyść”.

Pani Anna opowiada o swoich „gwiazdach” z prawdziwą czułością:

Krzesło NEVA produkuje firma Artisan z siedzibą w Bośni i jest to przykład rzemiosła absolutnego. To jest krzesło wykańczane ręcznie, podobnie jak wszystkie meble produkowane przez firmę Artisan. Sama firma ma długoletni staż i takich też ma pracowników, pracują w  niej pod 20-30 lat. Wszyscy są rzemieślnikami z dziada pradziada i to widać w tym krześle: te wszystkie obłości, zaokrąglenia, wszystko wykańczane jest ręcznie. To krzesło reprezentuje stuprocentowe rzemiosło. Jest po prostu piękne. I  to klienci już doceniają. Mieliśmy nawet ostatnio klientkę, która kupiła cały komplet do jadalni. I zadzwoniła do nas, żeby powiedzieć, że ona z mężem nie siedzi na tych krzesłach, tylko  siedzi obok i je podziwia – śmieje się Pani Anna.

W przypadku krzesła Tonona Up Chair na uwagę zasługuje wykorzystanie pianki poliuretanowej, z której wykonane jest siedzisko. Wygląda ono jak odlew i tak jest wykonane, pianka jest wstrzykiwana w formę i tak powstaje ostateczny kształt siedziska. Wariantów tego krzesła jest wiele, nóżki mogą być wykonane z drewna lub metalu, ostatnio powstał wariant z wykończeniem zaokrągleń siedziska w takim samym drewnie, z jakiego wykonane są nóżki. Majstersztyk. Upchair to cała rodzina mebli – od hockerów po krzesła biurowe.

Z kolei krzesło Drop produkowane jest przez Republik of Fritz Hansen. Krzesło zaprojektowane zostało przez słynnego duńskiego projektanta Arne Jacobsena już w 1958 roku na zamówienie hotelu w Kopenhadze.  I… zostało jako produkt „zahibernowane” na ponad 50 lat. Dopiero marka Republic of Fritz Hansen postanowiła je „wskrzesić” dla rynku. Produkowane jest w tworzywie, ale może też być skórzane. To krzesło – ikona, kultowego projektanta. I tu kolejna refleksja Anny Długokęckiej: Polacy polubili już dobre marki i uznanych projektantów, jeśli idzie o kosmetyki czy ubrania, a ciągle nie doceniają wartości pięknie zaprojektowanych mebli.

Kolejna gwiazda to krzesło Cyborg Marcela Wandersa, przykład wzornictwa i wykonania marki Magis. Sam Marcel Wanders projektuje dla wielu znanych marek, by wymienić Alessiego, Svarovskiego czy Flosa.

Projektant zastosował tu ciekawe połączenie materiałów, bo w tym przypadku nie siedzimy jak z reguły na drewnie, a tworzywo stanowi ozdobnik, tylko odwrotnie – siedzisko wykonane jest z tworzywa a drewno wykorzystane zostało do zrobienia ozdobnego oparcia.

Salon Damnet znajduje się w Galerii Wnętrz Domar na 1 poziomie.