Wyszukaj

Back to school w Domarze. Szóstka za wyposażenie, plus za cenę!

Wrzesień to taki moment w roku, kiedy cała rodzina jest zgodna: „coś trzeba zrobić z tym pokojem”. Zwykle kończy się na nowym biurku i obrotowym fotelu, ale my proponujemy inaczej: niech powrót po wakacjach do rzeczywistości będzie nową przygodą! Dlatego przyjdź i sprawdź, jak urządzić mądrą i przyjazną przestrzeń do nauki, pracy czy zabawy. W dobrych, promocyjnych cenach!

 

Biurko rośnie wolniej niż dziecko

Uczeń w wieku szkolnym rośnie kilka centymetrów w roku. Biurko kupione „na wyrost” jest więc przez dwa lata za wysokie, na jeden sezon idealne, a potem znowu za niskie. Stąd cała idea regulacji, nie jako gadżetu, ale jako jedynego sposobu, żeby jeden mebel przetrwał więcej niż jedną klasę.

Zasada trzech kątów jest prosta i nie wymaga dyplomu fizjoterapeuty: łokcie, biodra i kolana zgięte pod kątem prostym, stopy płasko na podłodze albo na podnóżku. Blat na wysokości opuszczonych łokci. Górna krawędź ekranu na wysokości oczu, nie niżej, bo kark to nie zawias.

Wybierz fantastyczne meble do gabinetu tutaj, a do pokoju dziecięcego i młodzieżowego tutaj

Światło, czyli najtańszy korepetytor

Do pracy przy blacie potrzeba około 500 luksów. Pojedynczy plafon na środku sufitu daje ułamek tej wartości i to głównie na środku pokoju, czyli tam, gdzie nikt się nie uczy. Dlatego światło w pokoju do nauki zawsze planujemy dwuwarstwowo: ogólne plus zadaniowe.

Drobiazg, który zmienia wszystko: lampka stoi po stronie przeciwnej do piszącej dłoni. Praworęczne dziecko potrzebuje jej z lewej, inaczej pisze w cieniu własnej ręki i po dwóch godzinach ma pretensje do matematyki.

Barwa światła też pełni konkretną funkcję. Neutralna, około 4000 K, sprzyja skupieniu w ciągu dnia. Ciepła, 2700 K, to barwa wieczorna, relaksująca. A wszyscy wiemy, że chłodne światło i świecący ekran po dwudziestej trzeciej to najskuteczniejszy obecnie sposób na przesunięcie senności o godzinę w prawo. Co bardzo nie sprzyja mózgowi!

O świetle dowiesz się wszystkiego w kategorii oświetlenie.

A nie możemy także zapomnieć o regulacji światła słonecznego – od tego są rolety, zasłony i firany – zapraszamy do salonów Dom Firan, Eurofirany i Omra Smart Home

Piąta ściana istnieje i wpływa na myślenie

Sufit to jedyna powierzchnia w pokoju, na którą patrzy się leżąc — czyli w momentach, kiedy głowa naprawdę pracuje. I nie jest obojętny: badania Joan Meyers-Levy nad tak zwanym efektem katedry pokazały, że wysokie sufity nastawiają nas na myślenie ogólne i skojarzeniowe, a niskie — na precyzyjną pracę nad detalem. Kolor, matowość i to, czy nad biurkiem wisi coś, co rozprasza, nie są więc kwestią gustu.

Dobra wiadomość: sufit jest najtańszą do zmiany powierzchnią w całym pokoju.

Dywan jest cichy nie tylko dla sąsiadów

Pokój z gładką podłogą, pustymi ścianami i jednym plakatem to mała komora pogłosowa. Każdy dźwięk wraca, a mózg musi zużyć część mocy na filtrowanie hałasu tła czyli mocy, która miała pójść na czytanie ze zrozumieniem.

Miękkie rzeczy pochłaniają rozpraszające dźwięki: dywan, zasłony, tapicerowane zagłówki, tapeta strukturalna, korek na fragmencie ściany. Żaden z tych elementów nie jest „dodatkiem na koniec”. To wyposażenie akustyczne, które także dobrze wygląda

Wspaniałe okładziny i tapety znajdziesz w kategorii Farby, Tapety, Okładziny ścienne, tapcerowane łóżka z takimiż zagłówkami w zakładce sypialnia, na naszej stronie.

Dywany w zakładce Tekstylia i Dywany

Podłoga – najważniejsza półka

Podłoga jest największą półką w pokoju i dziecko wie o tym lepiej niż my.  Zadbajmy, aby była praktyczna, ładna i …zdrowa. A także odporna na łapy i łapki. Jest też wizualnie największą powierzchnią, ważne jest zatem aby współgrała z resztą wystroju.

W pokojach do nauki i pracy świetnie sprawdzą się jasne deski drewniane, panele, no chyba, że mamy gabinet utrzymany w tradycyjnym eleganckim  lub ultranowoczesnym  stylu, wtedy ciemna podłoga będzie budować atmosferę prestiżu i elegancji. Warto też w industrialnych gabinetach pomyśleć o  mikrocemencie.

W Domarze znajdziesz prawdziwe „zagłębie podłóg”:wejdź na zakładkę podłogi na naszej stronie.

 

 

Przechowywanie, albo podłoga wygra

Podłoga jest największą półką w pokoju i dziecko wie o tym lepiej niż my. Jedyna reguła, która działa: rzecz, która ma być odłożona, musi mieć swoje miejsce osiągalne w jednym ruchu. Otwarty pojemnik zamiast zamykanego pudła. Szuflada na cichym prowadniku zamiast drzwiczek, przez które trzeba się przeciskać. Wieszaki na wysokości dziecka, nie dorosłego.

Reszta to negocjacje, ale przynajmniej prowadzone na uczciwych warunkach.

Regał: sprawdź wymiary, zanim sprawdzisz cenę

Regał do pokoju ucznia ma jedno zadanie, którego meblarski marketing zwykle nie wymienia: musi pomieścić szkołę. Segregator A4 ma około 32 centymetrów wysokości i prawie 30 głębokości — półka rozstawiona co 25 centymetrów przyjmie go wyłącznie na leżąco, a to początek lawiny. Regały z przestawnymi półkami rozwiązują problem raz i na dziesięć lat, bo klasa pierwsza potrzebuje miejsca na klocki, a trzecia licealna na atlasy i drukarkę.

Druga rzecz: regał wysoki do sufitu daje o kilkadziesiąt procent więcej pojemności przy tej samej powierzchni podłogi, a ostatnia półka i tak zawsze wypełnia się rzeczami, których nikt nie chce wyrzucić i nikt nie chce widzieć. To nie wada. To funkcja.

Witryna, czyli prawo do pokazania swoich rzeczy

Witryna wygląda na mebel dla dorosłych i to jest największe nieporozumienie w urządzaniu pokojów dziecięcych. Kolekcja modeli, pucharki z zawodów, figurki, kamienie zbierane przez trzy wakacje — wszystko to leży na biurku i regale luzem, bo nie ma dla tego miejsca z rangą. Szklana szafka je porządkuje skuteczniej niż jakakolwiek prośba, bo eksponuje: rzeczy za szkłem układa się starannie, rzeczy na stosie dosypuje.

Do tego podświetlenie LED w witrynie robi wieczorem za lampkę nastrojową, a przy okazji zamienia zbieractwo w kolekcję. Różnica jest głównie w oprawie — jak w każdym muzeum.

Meble na wymiar, czyli jedyna odpowiedź na pokój, który już istnieje

Katalogowe wymiary meblowe zakładają pokój prostokątny, o wysokości dwa sześćdziesiąt, bez skosów, bez kominów wentylacyjnych i bez wnęki, która ma czterdzieści centymetrów za mało na cokolwiek. We wrocławskich kamienicach takich pokojów praktycznie nie ma. Na poddaszach nie ma ich wcale.

Zabudowa na wymiar jest wtedy jedynym rozwiązaniem, które nie polega na udawaniu, że ściana jest inna, niż jest. Kilka miejsc, w których wygrywa bezapelacyjnie:

  • skosy i poddasza — szafa wpisana w połać zagospodarowuje przestrzeń, którą standardowy mebel zostawia jako pustą kieszeń,
  • przestrzeń nad drzwiami i pod sufitem — czterdzieści do sześćdziesięciu centymetrów nad zwykłą szafą to metry sześcienne oddane w prezencie powietrzu,
  • wnęka okienna — biurko wykonane na jej szerokość daje najlepiej doświetlone miejsce do pracy w całym pokoju,
  • pokoje wąskie — szafa o głębokości 60 cm blokuje przejście; zabudowa na 40 cm z drążkiem poprzecznym już nie,
  • łóżko z pojemnikiem plus schowki w podeście — w pokoju do dwunastu metrów to zwykle różnica między porządkiem a jego brakiem.

Dodatkowa korzyść jest wizualna i mało kto o niej mówi: zabudowa scala pokój w jedną bryłę, w jednym kolorze, bez czterech różnych szafek stojących obok siebie w czterech odcieniach bieli. Mniej wizualnego szumu na ścianach to spokojniejsze tło do pracy — i jedyny sprawdzony sposób, żeby mały pokój wydawał się większy, niż wynika z metrażu.

W Domarze projekt zabudowy powstaje po pomiarze u Ciebie, nie po Twoim opisie przez telefon. Warto wziąć to pod uwagę przy planowaniu wrześniowych terminów, bo mebel na wymiar potrzebuje czasu — i to jest jedyny argument za tym, żeby przyjść raczej teraz niż w listopadzie.

 

Jedyna reguła, która działa: rzecz, która ma być odłożona, musi mieć swoje miejsce osiągalne w jednym ruchu. Otwarty pojemnik zamiast zamykanego pudła. Szuflada na cichym prowadniku zamiast drzwiczek, przez które trzeba się przeciskać. Wieszaki na wysokości dziecka, nie dorosłego.

Reszta to negocjacje, ale przynajmniej prowadzone na uczciwych warunkach.

Design nie jest nagrodą za ergonomię

Pokój, w którym wszystko jest wyłącznie „praktyczne”, wygląda jak gabinet zabiegowy — i tak samo się w nim siedzi. Tymczasem nastolatek nie zaprosi znajomych do wnętrza, którego się wstydzi, a pokoju, którego nie lubi, nie zamieni na miejsce do pracy. Zostanie sypialnią z laptopem na kołdrze.

Dlatego w Domarze nie rozdzielamy ergonomii i estetyki na dwa różne piętra. Regulowane biurko może mieć fornirowany blat. Krzesło do nauki nie musi być czarne i pokryte siatką jak sprzęt z serwerowni. Lampa z odpowiednim strumieniem świetlnym bywa też najładniejszym przedmiotem w pokoju.

Wyposażenie na 6, plus za ceny

Pod jednym dachem, w jednym popołudniu, bez objeżdżania miasta:

  • podłogi, panele, listwy
  • farby, tapety, dekory ścienne
  • oświetlenie sufitowe, kinkiety, lampki biurkowe
  • biurka, meble do przechowywania, systemy półek
  • fotele i krzesła obrotowe z regulacją
  • dywany, tekstylia, rolety i zasłony
  • dodatki, które zamieniają umeblowanie we wnętrze

W salonach czekają doradcy, którzy potrafią policzyć wysokość blatu do wzrostu i dobrać barwę światła do strony świata, w którą wychodzi okno. To rozmowa na dwadzieścia minut, a oszczędza dwa lata garbienia się.

Zajrzyj do naszego katalogu, zanim przyjedziesz — wybierz to, co Ci się podoba, zrób listę, a resztę dopniemy na miejscu. Ceny w akcji Back to School obowiązują tylko w czasie jej trwania, więc wrzesień jest w tym roku wyjątkowo dobrym pretekstem.

Udanych zakupów — i pokoju, do którego chce się wracać także po lekcjach.

Jedyne, czego w Domarze nie znajdziesz, to gotowość do nauki. Tę trzeba wynegocjować osobno.